Polska na szarym końcu. Mamy 39% analfabetów funkcjonalnych W 2023 roku 31 krajów OECD, w tym Polska, przeprowadziło nowy cykl Programu Międzynarodowej Oceny Kompetencji Dorosłych – PIAAC. To największe na świecie badanie tego typu, mierzące trzy kluczowe umiejętności dorosłych: rozumienie tekstu, rozumowanie matematyczne oraz rozwiązywanie problemów.
Dziesiątki bezgłowych szkieletów na Słowacji. Tajemnica stanowiska Vráble-Veľké Lehemby Latem 2022 roku archeolodzy pracujący na stanowisku Vráble-Veľké Lehemby w południowo-zachodniej Słowacji natrafili na niezwykłe znalezisko. Na dnie rowu otaczającego neolityczną osadę sprzed siedmiu tysięcy lat leżały szczątki dziesiątków ludzi. Niemal wszystkie pozbawione były głów.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach Naukowcy przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych, w których opisano wyniki badań dotyczących wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia
Jednym z najpoważniejszych problemów recyklingu tworzyw sztucznych są barwniki. To właśnie one, dodawane po to, by plastik ładnie wyglądał, sprawiają, że większość kolorowych odpadów plastikowych kończy jako szary lub czarny granulat. Mamy w tym przypadku do czynienia z downcyklingiem, procesem, w wyniku którego po recyklingu otrzymujemy produkt niskiej jakości. To poważny problem, gdyż oznacza, że i tak musimy produkować nowy plastik, gdyż to, co otrzymaliśmy po downcyklingu nie nadaje się do wielu zastosowań. Zespół japońskich naukowców z Osaka Metropolitan University oraz firmy Fuji Pigment postanowił rozwiązać ten problem.
Środowiskowe DNA (eDNA) to materiał genetyczny, którym organizmy żywe „zanieczyściły" otoczenie. Od ponad dekady jest ono coraz powszechniej wykorzystywane w badaniach nad przeszłością, pozwalając naukowcom np. zrekonstruować środowisko naturalne sprzed tysiącleci na podstawie DNA roślin i zwierząt znajdującego się w glebie. Teraz międzynarodowy zespół naukowców, na czele którego stali Anna Bossoms Mesa i Matthias Meyer z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka oraz Hipólito Collado Giraldo z Universidad de Extramadura, po raz pierwszy wykazał, że ślady ludzkiego DNA mogą przetrwać na ścianach jaskiń przez tysiące lat, w tym w miejscach pokrytych paleolitycznymi malowidłami.
Empatia, zdolność do współodczuwania wraz z innymi, jest jednym ze spoiw społeczeństw. W 2011 roku amerykańscy naukowcy zaobserwowali w serii eksperymentów, że szczury najpierw uwalniały inne szczury z pułapki, a następnie dzieliły się nimi pożywieniem, zamiast zostawić je w klatce i zjeść samemu. Czyżby szczury odczuwały empatię? Wyniki te potwierdziły się w 2019 roku. Jak wówczas informowaliśmy, gdy szczury widzą cierpiące zwierzę, w ich mózgach aktywują się te same neurony, które aktywują się, gdy same cierpią.
Czarne dziury od pół wieku uważane są za obiekty, które łączą fizykę ekstremalną z tą najbardziej przyziemną. Już w latach 70. Stephen Hawking i inni fizycy zauważyli, że mechanika czarnych dziur rządzi się prawami przypominającymi zwykłą termodynamikę. Problem w tym, że owe prawa sformułowano dla czarnych dziur w stanie równowagi, czyli takich, które się nie zmieniają. Tymczasem prawdziwe czarne dziury nieustannie ewoluują – rosną, zderzają się, parują. Abhay Ashetkar, Daniel E. Paraizo oraz Jonathan Shu z Pennsylvania State University zaproponowali na łamach Physical Review Letters sposób na przezwyciężenie tego ograniczenia.
Zespół genetyków i archeologów z Niemiec, Kazachstanu, Australii i Korei Południowej – kierowany przez Ayshin Ghalichi i Ainash Childebayevą – przebadał genomy 85 osób pochowanych na stepach Eurazji między 900 a 200 rokiem p.n.e., w czasach, gdy obszar ten zamieszkiwały koczownicze ludy określane zbiorczo mianem Scytów. Na podstawie badań archeologicznych wiemy, że społeczeństwo scytyjskie nie było egalitarne. Wielkie kurhany, bogato wyposażone groby, ślady trepanacji czaszek wykonywanych zapewne w celu zabalsamowania zwłok możnych zmarłych, sugerują istnienie elity. Ghalichi, Childebayeva i ich zespół chcieli dowiedzieć się, czy władza i status przechodziły z pokolenia na pokolenie w obrębie rodu, czy raczej zdobywano je własnymi zasługami.
Miliardy lat temu przypadkowe reakcje zachodzące w oceanie zmieniły chemię w biologię. Na Ziemi powstało życie. Nie wiemy dokładnie, jak to się stało, ale Katarzyna Adamala z University of Minnesota i jej zespół postanowili sprawdzić, czy da się ten proces powtórzyć w laboratorium. W preprincie – czyli wstępnej wersji artykułu naukowego – opublikowanym niedawno w bioRxiv, uczeni opisali syntetyczną komórkę, która rośnie, replikuje DNA, dzieli się na komórki potomne i robi to wszystko na podstawie instrukcji zapisanej we własnym genomie.
Badania opublikowane w Scientific Reports przez zespół z Universidad de Barcelona i Instytutu Maxa Plancka – w tym Ikera Loidi, Jordiego Galbany – pokazują, że najwyższe ssaki świata potrafią mentalnie śledzić zmieniające się ilości jedzenia, nawet gdy nie widzą, co się z nim dzieje.
Gdy staniecie nad brzegiem morza poczujecie lekko siarkowy, orzeźwiający zapach. To zasługa dimetylosiarczku (DMS), gazu wydzielanego przez mikroskopijny plankton podczas fotosyntezy. Od niemal pół wieku naukowcy podejrzewali, że ten sam gaz, unosząc się w atmosferze i utleniając, bierze udział w formowaniu chmur nad oceanami. Najnowsze badania zespołu z Uniwersytetu Helsińskiego, przeprowadzone w komorze CLOUD w CERN-ie, pokazują, że rola ta może być większa, niż dotąd sądzono.
Antropolodzy od dawna zmagają się z paradoksem dotyczącym kanibalizmu. Praktyka zjadania innych ludzi należy do zachowań objętych jednymi z najsilniejszych tabu, a jednocześnie ślady kanibalizmu pojawiają się na wszystkich kontynentach i we wszystkich epokach, aż po nowożytność. Jak pogodzić powszechność zakazu z powtarzalnością praktyki? Michał Misiak z Uniwersytetu Wrocławskiego i Petr Tureček z Uniwersytetu Karola w Pradze, autorzy artykułu The Cannibalistic Trade-Off", proponują zaskakująco chłodną odpowiedź – to kwestia zysków i strat.
Gdy myślimy o psach, w głowie pojawia się obrazek znany z naszego kręgu cywilizacyjnego – pies czekający przy drzwiach, śpiący w łóżku z właścicielem, towarzyszący podczas spacerów. Tymczasem – jak przypominają naukowcy z Uniwersytetu Fryderyka Schillera w Jenie i Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku – taki model to niewielki wycinek globalnej rzeczywistości. Aż trzy czwarte psów na świecie nie żyje jak zachodnie zwierzęta domowe. Są zaprzęgane do pracy – polują, pilnują, żywią się resztkami, biegają swobodnie. A mimo to, jak pokazują badania opublikowane w Scientific Reports, więź łącząca je z ludźmi okazuje się zaskakująco podobna niezależnie od szerokości geograficznej.
Astrofizycy nie są zgodni co do tego, co stanie się z Ziemią gdy Słońce opuści ciąg główny i zacznie puchnąć, przeistaczając się w czerwonego olbrzyma. Czy Ziemia zostanie połknięta przez powiększającą się gwiazdę, czy zdąży uciec na bezpieczną orbitę? Niektórzy badacze skazują Ziemię na spopielenie w fazie czerownego olbrzyma, inni uważają, że Ziemia będzie krążyła wokół coraz bardziej gasnącego Słońca. W narracji przedostającej się do opinii publicznej wygrywa ten pierwszy scenariusz. Tymczasem Mats Esseldeurs i Leon Decin z Uniwersytetu Katolickiego w Lowanium oraz Stéphane Mathis z Université Paris-Saclay opublikowali na łamach Astronomy & Astrophysics wyniki badań, które przechylają szalę na ku scenariuszowi przetrwania Ziemi.
Chiara De Gregorio i Adriano R. Lameira z Uniwersytetu w Warwick oraz Marina Davila-Ross z Uniwersytetu w Portsmouth przeanalizowali nagrania śmiechu wszystkich pięciu żyjących gatunków wielkich małp człekokształtnych – orangutanów, goryli, bonobo i szympansów – oraz czworga ludzkich niemowląt i małych dzieci. Wszystkie nagrania pochodziły z zabawy albo łaskotania, czyli sytuacji, w których śmiech pojawia się najbardziej naturalnie. Badacze zmierzyli odstępy między kolejnymi „ha” sprawdzając, czy śmiech jest miarowy.
Antropolodzy od dawna zmagają się z paradoksem dotyczącym kanibalizmu. Praktyka zjadania innych ludzi należy do zachowań objętych jednymi z najsilniejszych tabu, a jednocześnie ślady kanibalizmu pojawiają się na wszystkich kontynentach i we wszystkich epokach, aż po nowożytność. Jak pogodzić powszechność zakazu z powtarzalnością praktyki? Michał Misiak z Uniwersytetu Wrocławskiego i Petr Tureček z Uniwersytetu Karola w Pradze, autorzy artykułu The Cannibalistic Trade-Off", proponują zaskakująco chłodną odpowiedź – to kwestia zysków i strat.
Zespół z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku – w tym Alba Bossoms Mesa, Benjamin M. Peter, Mateja Hajdinajk oraz Svante Pääbo – we współpracy z naukowcami ze Szwecji, Belgii, Danii, Holandii, Francji i USA, opublikował w Nature wyniki analizy DNA 27 neandertalczyków sprzed 40–52 tysięcy lat. Oprócz kości ze Spy znalazły się tam szczątki znalezione w jaskiniach Goyet, Engis czy Trou Margerite. To największy jak dotąd zbiór danych genetycznych z jednego regionu Europy w tak wąskim oknie czasowym.
Piękny papierowy zwój przez sto osiemdziesiąt dziewięć lat leżał w zbiorach Royal Geographical Society. Szeroki na dwadzieścia pięć centymetrów, ozdobiony wizerunkami statków i budowli sakralnych, uchodził za ładną, egzotyczną, ale naukowo drugorzędną osobliwość. Badacze, którzy zajmowali się nim w 1947, 1987, 2002, 2012 i 2022 roku, byli zgodni, że mapa nie zawiera danych o szerokości ani długości geograficznej, a fakt, że nie oddaje prawdziwego kąta przebiegu linii brzegowej Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej względem stron świata, traktowali jako jej słabość. Właśnie dowiedzieliśmy się, że się mylili.
Gdy staniecie nad brzegiem morza poczujecie lekko siarkowy, orzeźwiający zapach. To zasługa dimetylosiarczku (DMS), gazu wydzielanego przez mikroskopijny plankton podczas fotosyntezy. Od niemal pół wieku naukowcy podejrzewali, że ten sam gaz, unosząc się w atmosferze i utleniając, bierze udział w formowaniu chmur nad oceanami. Najnowsze badania zespołu z Uniwersytetu Helsińskiego, przeprowadzone w komorze CLOUD w CERN-ie, pokazują, że rola ta może być większa, niż dotąd sądzono.
Astrofizycy nie są zgodni co do tego, co stanie się z Ziemią gdy Słońce opuści ciąg główny i zacznie puchnąć, przeistaczając się w czerwonego olbrzyma. Czy Ziemia zostanie połknięta przez powiększającą się gwiazdę, czy zdąży uciec na bezpieczną orbitę? Niektórzy badacze skazują Ziemię na spopielenie w fazie czerownego olbrzyma, inni uważają, że Ziemia będzie krążyła wokół coraz bardziej gasnącego Słońca. W narracji przedostającej się do opinii publicznej wygrywa ten pierwszy scenariusz. Tymczasem Mats Esseldeurs i Leon Decin z Uniwersytetu Katolickiego w Lowanium oraz Stéphane Mathis z Université Paris-Saclay opublikowali na łamach Astronomy & Astrophysics wyniki badań, które przechylają szalę na ku scenariuszowi przetrwania Ziemi.
Badania opublikowane w Scientific Reports przez zespół z Universidad de Barcelona i Instytutu Maxa Plancka – w tym Ikera Loidi, Jordiego Galbany – pokazują, że najwyższe ssaki świata potrafią mentalnie śledzić zmieniające się ilości jedzenia, nawet gdy nie widzą, co się z nim dzieje.
Od 2006 roku popularyzujemy naukę. Chcemy się rozwijać i dostarczać naszym Czytelnikom jeszcze więcej atrakcyjnych treści wysokiej jakości. Dlatego postanowiliśmy poprosić o wsparcie. Zostań naszym Patronem i pomóż nam rozwijać KopalnięWiedzy.
Zobacz listę Patronów KopalniWiedzy
Szacuje się, że w Polsce na migrenę może chorować nawet 6 milionów ludzi, z czego około 750 tysięcy cierpi na jej najcięższą postać – migrenę przewlekłą. Pod kątem właściwej diagnostyki i leczenia wciąż mamy sporo do nadrobienia – pacjenci latami szukają właściwego rozpoznania, średnio trwa to od kilku do nawet kilkunastu lat. Jest to związane z faktem, że migrena wciąż – niestety również przez lekarzy – nie jest traktowana jak choroba neurologiczna, którą należy leczyć. A właśnie w kwestii leczenia w ostatnim dziesięcioleciu nastąpił ogromny przełom.
REKLAMA
Sprawniej, mocniej, pewniej w codziennym ruchu — wyniki programu treningu siłowego o wysokiej intensywności połączonego z suplementacją witaminą D3 wśród kobiet 50+ prowadzonego przez Uniwersytet Gdański. Po dziesięciu miesiącach nadzorowanego treningu siłowego 120 mieszkanek Trójmiasta i okolic po 50. roku życia osiągnęło znaczną poprawą sprawności motorycznej, a ich siła wzrosła średnio o kilkanaście procent — niezależnie od wieku. Gęstość mineralna kości w tym czasie się ustabilizowała, z delikatnym korzystnym sygnałem, a u uczestniczek przyjmujących witaminę D3 wzrosło stężenie 25(OH)D3 we krwi do zakresu uznawanego za prawidłowy. To badanie z Uniwersytetu Gdańskiego pokazuje rzecz prostą i ważną: na realną poprawę siły i sprawności nigdy nie jest za późno.
Dzisiaj do wygrania bardzo smakowity kąsek, książka Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek „Opowieści kulinarne z Polski”. Przeczytaj naszą recenzję i odpowiedz na trzy proste pytania, a książka może być Twoja.
zobacz szczegółyJeszcze niedawno pożywienie nie służyło tylko i wyłącznie zaspokajaniu głodu. Owszem, była to jego najważniejsza funkcja, jednak miało też olbrzymią moc kulturotwórczą, wpływało na to, jak ludzie postrzegali otoczenie, w którym żyli. Związane były z nim liczne wierzenia, mity, przypowieści i historie. Używano go w wielu obrzędach, decydowało o rytmie życia. Dzisiaj ta cała warstwa zanikła, nie powtarzamy sobie przypowieści związanych ze zbożem, nie zostawiamy mleka dla złośliwych duszków, by je udobruchać, a zbierając w lesie jagody nie myślimy o tym, czy jest już po Matki Bożej Jagodnej. Któż z nas wiedziałby, jak można obronić się przed wodnikiem i co może nam zrobić południca?
więcej