Polska na szarym końcu. Mamy 39% analfabetów funkcjonalnych W 2023 roku 31 krajów OECD, w tym Polska, przeprowadziło nowy cykl Programu Międzynarodowej Oceny Kompetencji Dorosłych – PIAAC. To największe na świecie badanie tego typu, mierzące trzy kluczowe umiejętności dorosłych: rozumienie tekstu, rozumowanie matematyczne oraz rozwiązywanie problemów.
Dziesiątki bezgłowych szkieletów na Słowacji. Tajemnica stanowiska Vráble-Veľké Lehemby Latem 2022 roku archeolodzy pracujący na stanowisku Vráble-Veľké Lehemby w południowo-zachodniej Słowacji natrafili na niezwykłe znalezisko. Na dnie rowu otaczającego neolityczną osadę sprzed siedmiu tysięcy lat leżały szczątki dziesiątków ludzi. Niemal wszystkie pozbawione były głów.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach Naukowcy przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych, w których opisano wyniki badań dotyczących wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia
Naukowcy z Imperial College London i Uniwersytetu w Greifswaldzie, pod kierownictwem Shreyasa Kuchibhotli i Davida Labonte, przeanalizowali prędkość biegu 258 gatunków pająków z 64 rodzin, by sprawdzić, co naprawdę decyduje o tym, że jeden pająk biega szybko, a inny wolno. Dane zbierano, filmując ucieczkę zwierząt wywołaną delikatnym dotknięciem pędzelkiem lub strumieniem powietrza, a następnie analizując nagrania klatka po klatce.
Archeolodzy pracujący w centrum Tallinna natrafili na wyjątkowo rzadkie znalezisko – ołowianą bullę papieża Klemensa V, który zasiadał na Tronie Piotrowym w latach 1305–1314. To pierwszy tego rodzaju przedmiot odkryty w Estonii w trakcie prac wykopaliskowych. Dotąd w Estonii znane były jedynie trzy inne bulle papieskie, ale wszystkie zachowały się przy oryginalnych dokumentach przechowywanych w archiwum miejskim Tallinna.
Drugim, niezwykle istotnym osiągnięciem było zaobserwowanie efektu tzw. doliny niesamowitości występującego u małp. To zjawisko znane u ludzi od dziesięcioleci. Polega ono na tym, że gdy widzimy humanoidalnego robota, to odczuwamy do niego tym większą sympatię, im bardziej jest podobny do człowieka. Jednak tylko do pewnego stopnia. Gdy staje się zbyt podobny – niemal ludzki – zaczynamy czuć niepokój i odrazę, gdyż zauważamy pewne drobne szczegóły mówiące nam, że to jednak nie jest człowiek.
Niegdyś wyniesienie ładunku na orbitę okołoziemską kosztowało fortunę. Obecnie jest znacznie tańsze. Nowe badanie opublikowane w PNAS Nexus przez Alessia Terziego z University of Cambridge i Sciences Po oraz Francesca Nicolego z Politecnico di Torino pokazuje, jak duży był spadek cen i co czeka nas w najbliższej dekadzie.
Gdy w 79 roku n.e. wybuchł Wezuwiusz w jeden z willi w Herkulanum znajdowała się biblioteka licząca setki zwojów papirusu. Wysoka temperatura zwęgliła materiał i zwoje przetrwały do dziś jako jedyny wielki kompletny księgozbiór starożytności. Bibliotekę odkryto już w XVIII wieku, jednak rozwinięcie zwęglonego papirusu niemal zawsze kończyło się jego zniszczeniem.
Głębiny oceaniczne od dawna uchodziły za ostatnie miejsce na Ziemi wolne od ludzkiej ingerencji. Won-Kyung Lee, Yugyeong Sim i inni koreańscy uczeni opublikowali na łamach Water Research wyniki badań, które obalają to przekonanie. Okazuje się, że mikroplastik – drobiny tworzyw sztucznych o rozmiarach od 1 mikrometra do 5 milimetrów – dotarł już do jednych z najbardziej odizolowanych ekosystemów na planecie: kominów hydrotermalnych na dnie oceanu.
Zespół czesko-uzbeckich archeologów, w tym Ladislav Stančo z Uniwersytetu Karola w Pradze i Shapulat Shaydullaev z Uniwersytetu Państwowego w Termezie, od kilku lat przeczesuje dawne pogranicze baktryjsko-sogdyjskie. To kraina na styku dzisiejszego Uzbekistanu i Afganistanu, gdzie w III–II wieku p.n.e. rządzili greccy władcy, spadkobiercy imperium Aleksandra Wielkiego. Znane są tu warownie takie jak Kurganzol czy Uzundara, strzegące górskich przełęczy. Znacznie mniej wiadomo było jednak o zwykłych osadach na ich zapleczu. I to właśnie miało zmienić badania Iskandar Tepa.
Od dekad badania geologiczne malują nam obraz kambryjskich i ordowickich oceanów jako piekła. Na niskich szerokościach temperatury wody miały przekraczać 40 stopni Celsjusza, sięgając 50 i więcej stopni. Takie wnioski płyną z analiz izotopów tlenu w skamieniałych muszlach i zębach konodontów. Trudno jednak pogodzić je z faktem, że właśnie wtedy życie w oceanach rozkwitało na niespotykaną skalę. Teraz zespół Dongyu Zhenga z Uniwersytetu Technologicznego w Chengdu, Paula J. Valdesa z Uniwersytetu w Bristolu i Benjamina J. W. Millsa z Uniwersytetu Leeds opublikował na łamach Nature Communications artykuł, w którym stwierdza, że przeszłość była znacznie chłodniejsza.
Niegojące się rany stanowią poważny problem współczesnej medycyny. Problem, który dotyka milionów ludzi: diabetyków, osób starszych, pacjentów po urazach. W większości przypadków winny jest biofilm. To śluzowata kolonia bakterii, często wielu gatunków naraz, otoczona gęstą, samodzielnie wytwarzaną warstwą ochronną. Ta warstwa działa jak tarcza. Blokuje dostęp antybiotyków i komórek układu odpornościowego do bakterii. Im dłużej biofilm się rozwija, tym mniej przypomina luźną maź, a bardziej elastyczny, wytrzymały materiał, niemal jak żel o własnej sprężystości i odporności mechanicznej.
W ubiegłym roku opisywaliśmy fascynujące badania, które dowiodły, że największy z europejskich nietoperzy – borowiec wielki – poluje na migrujące ptaki. Teraz okazuje się, to, na co nauka poświęciła 20 lat badań, było zjawiskiem znanym naszym przodkom. Nietoperza z upolowanym ptakiem widzimy bowiem na obrazie flamandzkiego malarza Jana Bruegla starszego z 1611 roku.
W pobliżu Muru Hadriana znajdują się pozostałości słynnej Vindolandy, rzymskiego fortu z I wieku. Dotychczasowe prace archeologiczne przyniosły wiele znaczących znalezisk, jak listy żołnierzy do rodzin, idealnie zachowaną rzymską deskę klozetową, listy pierwszego komendanta fortu, kamień z wyrzeźbionym penisem i wyzwiskami pod adresem Secundinusa czy niezwykły chrześcijański zabytek. Najnowsze znalezisko to posąg geniusza trzymającego róg obfitości i paterę.
W Warszawie miało miejsce pierwsze w historii medycyny chimeryczne przeszczepienie wątroby. Unikatowy zabieg to dzieło zespołu Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pod kierunkiem profesora Michała Grąta. Zabieg wykonano 11 maja 2026 roku u 47-letniej pacjentki, którą operowano z powodu zaawansowanego nowotworu wątroby.
Od dekad badania geologiczne malują nam obraz kambryjskich i ordowickich oceanów jako piekła. Na niskich szerokościach temperatury wody miały przekraczać 40 stopni Celsjusza, sięgając 50 i więcej stopni. Takie wnioski płyną z analiz izotopów tlenu w skamieniałych muszlach i zębach konodontów. Trudno jednak pogodzić je z faktem, że właśnie wtedy życie w oceanach rozkwitało na niespotykaną skalę. Teraz zespół Dongyu Zhenga z Uniwersytetu Technologicznego w Chengdu, Paula J. Valdesa z Uniwersytetu w Bristolu i Benjamina J. W. Millsa z Uniwersytetu Leeds opublikował na łamach Nature Communications artykuł, w którym stwierdza, że przeszłość była znacznie chłodniejsza.
W Warszawie miało miejsce pierwsze w historii medycyny chimeryczne przeszczepienie wątroby. Unikatowy zabieg to dzieło zespołu Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pod kierunkiem profesora Michała Grąta. Zabieg wykonano 11 maja 2026 roku u 47-letniej pacjentki, którą operowano z powodu zaawansowanego nowotworu wątroby.
Gdy w 79 roku n.e. wybuchł Wezuwiusz w jeden z willi w Herkulanum znajdowała się biblioteka licząca setki zwojów papirusu. Wysoka temperatura zwęgliła materiał i zwoje przetrwały do dziś jako jedyny wielki kompletny księgozbiór starożytności. Bibliotekę odkryto już w XVIII wieku, jednak rozwinięcie zwęglonego papirusu niemal zawsze kończyło się jego zniszczeniem.
Niegojące się rany stanowią poważny problem współczesnej medycyny. Problem, który dotyka milionów ludzi: diabetyków, osób starszych, pacjentów po urazach. W większości przypadków winny jest biofilm. To śluzowata kolonia bakterii, często wielu gatunków naraz, otoczona gęstą, samodzielnie wytwarzaną warstwą ochronną. Ta warstwa działa jak tarcza. Blokuje dostęp antybiotyków i komórek układu odpornościowego do bakterii. Im dłużej biofilm się rozwija, tym mniej przypomina luźną maź, a bardziej elastyczny, wytrzymały materiał, niemal jak żel o własnej sprężystości i odporności mechanicznej.
Zespół czesko-uzbeckich archeologów, w tym Ladislav Stančo z Uniwersytetu Karola w Pradze i Shapulat Shaydullaev z Uniwersytetu Państwowego w Termezie, od kilku lat przeczesuje dawne pogranicze baktryjsko-sogdyjskie. To kraina na styku dzisiejszego Uzbekistanu i Afganistanu, gdzie w III–II wieku p.n.e. rządzili greccy władcy, spadkobiercy imperium Aleksandra Wielkiego. Znane są tu warownie takie jak Kurganzol czy Uzundara, strzegące górskich przełęczy. Znacznie mniej wiadomo było jednak o zwykłych osadach na ich zapleczu. I to właśnie miało zmienić badania Iskandar Tepa.
W pobliżu Muru Hadriana znajdują się pozostałości słynnej Vindolandy, rzymskiego fortu z I wieku. Dotychczasowe prace archeologiczne przyniosły wiele znaczących znalezisk, jak listy żołnierzy do rodzin, idealnie zachowaną rzymską deskę klozetową, listy pierwszego komendanta fortu, kamień z wyrzeźbionym penisem i wyzwiskami pod adresem Secundinusa czy niezwykły chrześcijański zabytek. Najnowsze znalezisko to posąg geniusza trzymającego róg obfitości i paterę.
Od 2006 roku popularyzujemy naukę. Chcemy się rozwijać i dostarczać naszym Czytelnikom jeszcze więcej atrakcyjnych treści wysokiej jakości. Dlatego postanowiliśmy poprosić o wsparcie. Zostań naszym Patronem i pomóż nam rozwijać KopalnięWiedzy.
Zobacz listę Patronów KopalniWiedzy
Szacuje się, że w Polsce na migrenę może chorować nawet 6 milionów ludzi, z czego około 750 tysięcy cierpi na jej najcięższą postać – migrenę przewlekłą. Pod kątem właściwej diagnostyki i leczenia wciąż mamy sporo do nadrobienia – pacjenci latami szukają właściwego rozpoznania, średnio trwa to od kilku do nawet kilkunastu lat. Jest to związane z faktem, że migrena wciąż – niestety również przez lekarzy – nie jest traktowana jak choroba neurologiczna, którą należy leczyć. A właśnie w kwestii leczenia w ostatnim dziesięcioleciu nastąpił ogromny przełom.
REKLAMA
W 2011 roku Roy Baumeister i John Tierney opisali zjawisko, które nazwali ego depletion (wyczerpaniem ego), czyli ograniczoną pulą zasobów decyzyjnych, którą każdego dnia dysponuje ludzki umysł. Gdy pula się kurczy przez podejmowanie decyzji, przełączanie między zadaniami i tłumienie impulsów, kolejne decyzje są podejmowane gorzej albo w ogóle nie są podejmowane. Badania nad zmęczeniem decyzyjnym pokazują, że sędziowie wydają gorsze wyroki po południu, lekarze rzadziej przepisują właściwe leki pod koniec dyżuru, a właściciele firm odkładają obowiązki administracyjne na wieczór – i często już do nich nie wracają. Pytanie brzmi więc: jak temu zaradzić?
Zdradliwy cud. Co nas czeka, gdy antybiotyki przestaną działać
[AI / Polityka] Trump wyłączył najmocniejszy model Anthropic [FABLE 5]
Polska na szarym końcu. Mamy 39% analfabetów funkcjonalnych W dzień taki jak ten, równo 616 lat temu, Jagiełło otrzymał dwa nagie miecze pod Grunwaldem. I niewykluczone, że – wbrew temu, co powszechnie sądzimy – nie był to gest krzyżackiej pychy, a dobrze przemyślany komunikat polityczno-propagandowy. Nie możemy też wykluczyć, że niektórzy rycerze przed bitwą nitkowali zęby, a część walczących była... wydepilowana.
więcej