Belki z czasów zniszczenia Pierwszej Świątyni. Mieszkańcy zachowali krajobraz pamięci

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Reut Vilf, City of David

W trakcie wykopalisk prowadzonych przez Izraelski Urząd Starożytności oraz Uniwersytet w Tel Awiwie na terenie parkingu Givati w Jerozolimie, w obrębie Parku Narodowego Murów Jerozolimskich, dokonano niezwykłego odkrycia. Archeolodzy natrafili na potężne, zwęglone belki drewniane pochodzące z okresu zniszczenia Pierwszej Świątyni przez wojska babilońskie w 586 roku p.n.e.

Reut Vilf, City of David

Jak wyjaśnia kierująca wykopaliskami Efrat Bocher, belki najprawdopodobniej stanowiły niegdyś konstrukcję dachu wewnętrznego dziedzińca budynku z czasów Pierwszej Świątyni. W chwili zniszczenia miasta zawaliły się na podłogę, ulegając spaleniu. Paradoksalnie to właśnie katastrofa przyczyniła się do ich zachowania: stopiony w wysokiej temperaturze tynk pokrywający ściany budynku szczelnie okrył zwęglone drewno, chroniąc je przed rozkładem przez blisko 2600 lat.

Odkrycie ma szczególne znaczenie naukowe ze względu na rozmiar znalezionych belek i liczbę widocznych w nich słojów przyrostu rocznego. Jak podkreśla dr Johanna Regev, w Izraelu niezwykle rzadko udaje się odnaleźć drewno o tak dużej liczbie słojów. Grubość belek i bogactwo przyrostów rocznych otwierają możliwość znacznie precyzyjniejszego datowania. Dotychczas archeolodzy musieli zadowalać się przedziałami czasowymi liczonymi w setkach lat. Dzięki nowym znaleziskom możliwe staje się zawężenie tego przedziału nawet do dziesięciu lat.

W 2024 roku zespół badawczy opublikował na łamach PNAS artykuł, w którym datowano trzy belki pochodzące z tego samego kompleksu budowlanego, wykorzystując również zwęglone nasiona odnalezione w warstwie zniszczenia z 586 roku p.n.e. Warstwa ta została jednoznacznie datowana zarówno na podstawie analizy nasion, jak i ceramiki, co pozwala stwierdzić, że same belki musiały pochodzić z czasu zniszczenia lub być od niego starsze. Analiza pięciu słojów jednego z drzew wskazała najbardziej prawdopodobną datę ścięcia drzewa na około 680 rok p.n.e., a więc na czasy panowania króla Manassesa. W przypadku nowego znaleziska naukowcy planują zastosować odmienną metodę – zamiast dendrochronologii, próbki pobierane są słój po słoju w celu przeprowadzenia precyzyjnych pomiarów metodą radiowęglową.

Odkrycie pokazuje, w jaki sposób mieszkańcy starożytnej Jerozolimy radzili sobie z traumą zniszczenia miasta. Zdaniem kierowników wykopalisk powracający do miasta mieszkańcy, odbudowując je, mogli świadomie pozostawić ślady katastrofy jako świadectwo tego, co się wydarzyło. Dr Yiftah Shalev, kierujący pracami z ramienia Izraelskiego Urzędu Starożytności wraz z prof. Yuvalem Gadotem z Uniwersytetu w Tel Awiwie, zwraca uwagę, że koncepcja „krajobrazu pamięci” znana jest z wielu kultur na świecie. W tym przypadku widać chęć zachowania pamięci w najczystszej postaci. Mamy tutaj świadomą decyzję o pozostawieniu ruin jako świadectwa zagłady i wzniesieniu nowej warstwy osadniczej ponad nimi.

Jerozolima Pierwsza Świątynia Babilon