Drewno, aluminium i ukryte ramy. Jak dziś produkuje się duże przeszklenia?
Zamknięcie stanu surowego budynku wymaga obecnie podjęcia decyzji o technologiach, które zostaną z nami na dekady. Producenci oferują konstrukcje pozwalające na tworzenie całych szklanych ścian, które mimo swoich rozmiarów skutecznie trzymają ciepło wewnątrz. Zobaczmy, na jakich konkretnie materiałach i mechanizmach opiera się współczesna stolarka otworowa.
Sosna czy egzotyczne meranti?
Wybór materiału na ościeżnicę bezpośrednio decyduje o jej trwałości i właściwościach izolacyjnych. Bardzo popularna w Polsce sosna charakteryzuje się świetną sprężystością i korzystnymi parametrami cieplnymi, dlatego chętnie stosuje się ją w domach energooszczędnych.
Z kolei meranti, czyli twardy gatunek sprowadzany między innymi z Indonezji oraz Filipin, wykazuje ogromną odporność na zmienną wilgotność i skrajne warunki pogodowe. Surowiec ten jest też naturalnie znacznie ciemniejszy, co dobrze wpisuje się w realizacje o nowoczesnej, chłodniejszej bryle.
Zanim gotowe okno drewniane trafi na plac budowy, musi przejść precyzyjną drogę technologiczną. Zakłady produkcyjne stosują dzisiaj bardzo zaawansowane systemy powłok ochronnych. Metoda o nazwie PowerFeed pozwala na maszynowe nałożenie aż trzech równych warstw grubego lakieru, a późniejsze ręczne szlifowanie usuwa chropowatości z powierzchni profilu.
Warto zauważyć, że grubość samej ramy również ma znaczenie – na rynku powszechne są wersje 68 mm, ale w nowym budownictwie inwestorzy częściej montują profile 78 mm lub potężne ramy o grubości 92 mm, dające dużo wyższą izolację akustyczną.
Cienkie linie i nakładki z aluminium
Zmieniło się także podejście do samego wykończenia ramy. W nowoczesnych projektach odchodzi się od grubych, zaokrąglonych krawędzi na rzecz form maksymalnie uproszczonych i kanciastych. Za ten trend odpowiada na przykład profil DDF, celowo pozbawiony tradycyjnych, miękkich łuków. Z kolei dla osób odnawiających starsze, zabytkowe domy przeznaczono linię DDR o znacznie bardziej klasycznym, rzeźbionym frezowaniu.
Aby przedłużyć żywotność drewna bez konieczności jego uciążliwej renowacji po latach, producenci łączą ze sobą różne surowce. Systemy hybrydowe, takie jak warianty DDA i DDF-AL, posiadają od zewnątrz osłonę z twardego aluminium, która bierze na siebie uderzenia deszczu, śniegu i ostrego wiatru. Od strony wewnętrznej pomieszczenia zostaje natomiast klasyczne drewno, przyjemniejsze w dotyku i dobrze wygłuszające szum dobiegający z miejskiej ulicy.
Mechanizmy do bardzo ciężkich zadań
Dlaczego w tak wielu nowych domach odchodzi się od standardowych skrzydeł rozwiernych na rzecz systemów przesuwnych? Ponieważ grube pakiety szybowe o dużej powierzchni ważą nierzadko po kilkaset kilogramów. Otwieranie ich do środka pokoju groziłoby szybkim uszkodzeniem zawiasów, a dodatkowo zabierałoby mnóstwo cennej przestrzeni w salonie. Zamiast tego, duże okna tarasowe poruszają się swobodnie po specjalnych szynach, ułożonych równolegle do płaszczyzny muru.
Projektanci stosują tu kilka różnych rozwiązań technicznych, w zależności od potrzeb i szerokości wnęki:
-
Konstrukcje podnoszono-przesuwne (HST), w których przekręcenie klamki najpierw delikatnie unosi całe skrzydło, by następnie gładko odsunąć je na bok po rolkach.
-
Drzwi harmonijkowe, składające się w estetyczną kostkę na krawędzi otworu, co latem pozwala na fizyczne usunięcie niemal całej ściany oddzielającej dom od ogrodu.
-
Systemy z całkowicie ukrytą ramą, jak w modelu DA-SkyLine, gdzie ościeżnicę zabudowuje się w posadzce i suficie, zostawiając na widoku wyłącznie ruchomą taflę szkła.
-
Profile z tworzyw sztucznych SmartMoveSystem-76, wykorzystujące aż dziewięć komór powietrznych w ramie, co drastycznie hamuje ucieczkę cennego ciepła na zewnątrz.
Ochrona cieplna i zlicowane progi
Eliminacja wysokich progów przy wyjściu na taras rozwiązuje wiele codziennych, prozaicznych problemów. Całkowicie płaskie przejścia sprawiają, że granica staje się bezproblemowa do pokonania, co szybko doceniają rodzice małych dzieci oraz osoby poruszające się na wózkach. Mimo usunięcia dolnego oporu dla skrzydła, układy te trzymają pełną wiatroszczelność. Odpowiadają za to między innymi uszczelki z kauczuku EPDM, wsuwane w szczeliny ramy, które nie parcieją ani nie twardnieją podczas siarczystych mrozów.
Co ciekawe, obecna stolarka mocno opiera się o elektronikę i automatykę domową. Wewnątrz profilu bez trudu instaluje się dziś niewidoczne, magnetyczne czujniki otwarcia. Urządzenia te po wpięciu do instalacji mogą współpracować z centralą alarmową, a także z systemem grzewczym. W efekcie samo rozsunięcie szkła potrafi wyzwolić sygnał, który automatycznie odcina dopływ gorącej wody do kaloryferów, zapobiegając stratom finansowym podczas wietrzenia.
Zakończenie
Decyzja o wyborze wielkoformatowej stolarki na lata definiuje komfort życia w nowym domu i bezpośrednio rzutuje na comiesięczne rachunki za energię. Zamiast opierać się wyłącznie na folderowych zdjęciach, trzeba spojrzeć na parametry: współczynnik przenikania ciepła, klasę odporności na wiatr oraz rzeczywistą nośność układów jezdnych.
Zanim projekt bryły zostanie ostatecznie zamknięty, warto skonsultować specyfikację techniczną z doradcą wybranego producenta, aby precyzyjnie dopasować system do warunków na działce. Odpowiednio wczesna analiza dokumentacji to najprostsza droga do tego, by w przyszłości obsługa nawet największych przeszkleń była lekka, cicha i całkowicie bezawaryjna.


Komentarze (0)