W Austrii znaleziono nieznane rzymskie miasto. Wspominał o nim Klaudiusz Ptolemeusz?
Na limesie naddunajskim, wyznaczonej przez Dunaj granicy Imperium Romanum, dokonano sensacyjnego odkrycia. W pobliżu St. Pantaleon-Erla w Dolnej Austrii badania geofizyczne wykazały obecność nieznanego rzymskiego miasta. Już w tej chwili wiemy, że starannie zaplanowana miejscowość miała powierzchnię 25–30 hektarów i posiadała amfiteatr dla około 8 tysięcy widzów. Powstanie dużego starannie zaplanowanego miasta przy forcie liczącym zaledwie 500 żołnierzy naukowcy uważają za coś wyjątkowego.
Badania w miejscu odkrycia prowadzone są od 2015 roku na 10-kilometrowym odcinku pomiędzy Enns a St. Pantaleon-Erla. Przebiegała tam naddunajska granica rzymskiej prowincji Noricum. Pod koniec września poinformowano o odkryciu tam nieznanego miasta.
Na podstawie dotychczasowych prac stwierdzono, że miasto zostało założone około 80 roku n.e., a opuszczono je około roku 180. Obok odkryto pozostałości dwóch rzymskich fortów – wykonanej z ziemi i drewna struktury z I wieku oraz fortu kamiennego z II wieku. To pokazuje, że miejsce to miało znaczenie strategiczne. Jego zadaniem była kontrola okolicy, w której do Dunaju wpływa rzeka Aist. Dolina tej rzeki wyznacza najkrótszą drogę pomiędzy Dunajem i Wełtawą, była więc ważna z punktu widzenia handlu poza terenami Imperium Romanum.
Miasto ma starannie zaplanowaną siatkę ulic, nie rozwijało się więc spontanicznie. Pasuje do tradycji autonomicznych miast w prowincji Noricum. To dodatkowo podkreśla znaczenie strategiczne tego miejsca. Badania geofizyczne wskazały na istnienie kilku cmentarzy. Na niektórych z nich znajdują się duże grobowce, co sugeruje, że osoby w nich złożone były zamożne. Dodatkowym potwierdzeniem, że mamy do czynienia z niezwykłym odkryciem jest obecność największego ze znanych amfiteatrów w Noricum.
Powstaje więc pytanie, co to za miasto. Badacze wskazują na Claudivium, miejscowość wspomnianą przez Klaudiusza Ptolemeusza. Miejsce, w którym odkryto miasto zgadza się z danymi geograficznymi podanymi przez Ptomeleusza. Ponadto wspomina on o rzece płynącej z północy, co może odpowiadać rzece Aist.
Miasto i fort zostały nagle opuszczone około 180 roku. Opuszczono je jednak w sposób uporządkowany. Co się mogło stać? Otóż wiosną 180 roku zmarł Marek Aurelisz, a niedługo później jego syn i następca Kommodus zakończył traktatem pokojowym wojny markomańskie, które ciągnęły się od 166 roku. W tym samym mniej więcej czasie pobliskie Lauriacum (obecne Enns) było senną osadą przy przeprawie przez rzekę Enns. Około 175 roku swoją bazę założył tam jeden z legionów. Wraz ze śmiercią Marka Aureliusza i zakończeniem wojen markomańskich Lauriacum zyskało na znaczeniu, a przypuszczalne Claudivium opustoszało. To wskazuje na zmianę priorytetów strategicznych za rządów Kommodusa. Kolejne lata to rozkwit Lauriacum, a Clauvivium (?) służyło jako źródło materiałów budowlanych. Pięćdziesiąt lat później Lauriacum było już 3-krotnie większe niż właśnie odkryte miasto.
Opuszczone miasto nigdy nie zostało ponownie zasiedlone. Powoli popadło w zapomnienie, na jego terenie przez wieki prowadzono działalność rolniczą. Dlatego też systematyczne badania archeologiczne w tym miejscu to szansa na dobre poznanie jego historii. Jego pozostałości nie przykryła bowiem późniejsza zabudowa.








Komentarze (0)