Wspaniale zachowany geniusz z Vindolandy miał zapewnić pomyślność
W pobliżu Muru Hadriana znajdują się pozostałości słynnej Vindolandy, rzymskiego fortu z I wieku. Dotychczasowe prace archeologiczne przyniosły wiele znaczących znalezisk, jak listy żołnierzy do rodzin, idealnie zachowaną rzymską deskę klozetową, listy pierwszego komendanta fortu, kamień z wyrzeźbionym penisem i wyzwiskami pod adresem Secundinusa czy niezwykły chrześcijański zabytek. Najnowsze znalezisko to rzeźba przedstawiająca geniusza trzymającego róg obfitości i paterę.
Posąg o wysokości 44 cm, szerokości 23 cm i głębokości 8 cm leżał twarzą w dół pod podłogą jednego z budynków z IV wieku.
Rzeźba świetnie się zachowała właśnie dlatego, że wyrzeźbioną stroną leżała w ziemi. Geniusz był prawdopodobnie w przeszłości częścią domowej świątyni. To duch opiekuńczy ogniska domowego, który zapewniał Rzymianom bezpieczeństwo i powodzenie.
Dodatkowego smaczku całej historii nadaje fakt, że rzeźbę osobiście znalazł doktor Andrew Birley, dyrektor wykopalisk w Vindolandzie. Jest on przedstawicielem trzeciego już pokolenia rodziny Birleyów, którzy pracują w forcie. Wykopaliska w tym miejscu rozpoczął bowiem jego dziadek, profesor Eric Birley w latach 30. ubiegłego wieku. Ojciec Andrew, Robin Birley prowadził tam pionierskie prace, które zmieniły nasz pogląd na Vindolandę i interpretację tego miejsca. Natomiast pod kierunkiem Andrew dokonano jednych z najważniejszych odkryć.
Mam niezwykłe szczęście pracować tu od lat i udało mi się dokonać ciekawych odkryć, ale zupełnie nie byłem przygotowany na to, co ujrzałem, gdy odwróciłem leżący kamień. Zastanawiałem się na kogo patrzę. Na szczęście przy Murze Hadriana pracuje cała społeczność niezwykle doświadczonych utalentowanych uczonych. Wysłałem zdjęcia do Lindsay Allason-Jones, doktora Frasera Huntera i Aleksa Rome-Griffina. W ciągu kilku godzin jednomyślnie orzekli, że to geniusz, duch chroniący to miejsce, mówi Andrew.
Róg obfitości w ręku geniusza symbolizuje pomyślność i obfitość, a patera to naczynie używane przy ofiarach rytualnych. Archeolodzy sądzą, że rzeźba powstała na miejscu lub w jednym z okolicznych warsztatów, na przykład w rzymskim forcie w Lanchester.
Inskrypcje odnoszące się do geniuszów są dość często spotykane. Znacznie rzadziej znajduje się ich przedstawienia. Odkrycie w Vindolandzie jest tym cenniejsze, że zabytek jest świetnie zachowany i znaleziono go w kontekście. Jego badania powinny więc powiedzieć nam więcej zarówno o technice wykonanie rzeźby, jak i o wierzeniach legionistów przebywających w Brytanii.




Komentarze (0)