Po menopauzie jajniki zmieniają swoją funkcję?

| Nauki przyrodnicze
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Cottonbro Studio, Pexels

W biologii reprodukcyjnej panuje milczące przekonanie, że jajnik po menopauzie to organ w stanie spoczynku. Puste rusztowanie z tkanki łącznej, które przez pewien czas jeszcze wydziela śladowe ilości testosteronu, a potem po prostu trwa, nie robiąc nic szczególnego. Nowe badanie zespołu Franceski Duncan z Northwestern University, opublikowane w Molecular Human Reproduction, każe to przekonanie zrewidować. Okazuje się, że jajnik po zakończeniu funkcji rozrodczej nie usypia – on się przekwalifikowuje.

Naukowcy przyjrzeli się jajnikom myszy w trzech momentach życia: młodych (2 miesiące), reprodukcyjnie starych (18 miesięcy) i tych, które utraciły już zdolność do reprodukcji. U myszy, w przeciwieństwie do ludzi, trudno mówić o precyzyjnych analogiach wiekowych, ale mechanizmy biologiczne rządzące starzeniem się jajnika okazują się w dużej mierze wspólne dla obu gatunków, co pozwala wykorzystać model mysi do badania ludzkiej biologii.

Obraz pod mikroskopem potwierdza to, co wiadomo od dawna. Z wiekiem znikają pęcherzyki a na ich miejscu pojawia się coraz więcej włóknistej tkanki łącznej, bogatej w kolagen. To swego rodzaju bliznowacenie narządu, obserwowane już wcześniej. Zaskoczenie przyniosła jednak analiza aktywności genów.

Porównując, które geny są włączone, a które wyciszone w jajnikach w różnym wieku, naukowcy zobaczyli wyraźną zmianę tożsamości jajników. Geny związane z produkcją komórek jajowych, syntezą cholesterolu (niezbędnego do wytwarzania hormonów płciowych) i podziałami komórkowymi ulegają wyciszeniu. W ich miejsce aktywują się geny typowe dla układu odpornościowego, odpowiedzi zapalnej, prezentacji antygenów, produkcji przeciwciał. Innymi słowy, jajnik przestaje funkcjonować jako organ służący do rozrodu, a zaczyna wspierać immunologię.

Barwienia tkanek pokazały fizyczną obecność komórek odpornościowych, takich jak limfocyty T, makrofagi. Zauważono też wielojądrzaste komórki olbrzymie, które gromadzą się w starzejącym się jajniku w coraz większej liczbie. Autorki sugerują, że struktura ta zaczyna przypominać tak zwane trzeciorzędowe struktury limfatyczne – ektopowe skupiska komórek odpornościowych, znane dotąd głównie z tkanek objętych przewlekłym zapaleniem lub nowotworem, gdzie organizm buduje sobie prowizoryczny, lokalny „węzeł chłonny" w miejscu, w którym normalnie by go nie było.

Co ciekawe, największa zmiana zachodzi między młodością a wiekiem reprodukcyjnie starym, później różnic jest już wielokrotnie mniej. To sugeruje, że zmiany rozgrywają się głównie przed ostatecznym ustaniem cyklu. Niemniej jednak nawet w późniejszym „spokojniejszym" okresie jajnik nadal się zmienia.

Analizując, które z genów kodują białka potencjalnie wydzielane do krwiobiegu, autorki znalazły przesunięcie od czynników wzrostu typowych dla zdrowego pęcherzyka (takich jak BMP15 czy GDF9) w stronę immunoglobulin i białek układu dopełniacza – molekuł kojarzonych z przewlekłym stanem zapalnym, który u innych narządów (wątroba, tkanka tłuszczowa) łączy się z przyspieszonym starzeniem organizmu jako całości. Jeśli te przewidywania biochemiczne potwierdzą się w dalszych badaniach krwi, oznaczałoby to, że jajnik po menopauzie nie jest biernym świadkiem starzenia się ciała, lecz może być jednym z jego aktywnych uczestników – małą fabryką sygnałów zapalnych wysyłanych do reszty organizmu.

Autorzy podsumowują badania stwierdzeniem, że oddziaływanie na zapalne mikrośrodowiska jajnika może stać się podstawą niehormonalnej terapii służącej wydłużeniu okresu życia w dobrym zdrowiu u kobiet po zakończeniu okresu rozrodczego.

menopauza jajnik funkcja