Czy płynne posiłki pomagają schudnąć? Dieta sokowa pod lupą (art. spons.)
Organizm nie ocenia posiłku wyłącznie po łącznej liczbie kalorii. Reaguje też na objętość, tempo jedzenia, zawartość błonnika, białka i to, jak długo pokarm pozostaje w żołądku. Dlatego płynne posiłki w diecie odchudzającej wywołują wiele pytań: mogą ułatwiać tworzenie zdrowych nawyków i trenują regularności w przyjmowaniu posiłków, ale źle zaplanowane szybko zamieniają się w ciąg restrykcji bez uczucia sytości. Dieta sokowa to narzędzie do zdrowego chudnięcia i detoksu organizmu, ale wymaga znajomości kilku zasad poprawnej dietetyki.
Jak najczęściej wygląda dieta sokowa?
W praktyce odchudzająca dieta sokowa zwykle polega na czasowym zastąpieniu części lub wszystkich klasycznych posiłków gotowymi porcjami soków warzywno-owocowych, wypijanych w określonych odstępach w ciągu dnia. W bardziej rozbudowanych wariantach mogą pojawiać się także shoty, napoje z dodatkiem przypraw, koktajle albo płynne porcje uzupełniające, jednak podstawą pozostają kompozycje z warzyw i owoców. Najczęściej wykorzystuje się składniki takie jak jabłko, marchew, burak, seler naciowy, ogórek, cytryna, imbir, jarmuż, szpinak, natka pietruszki czy owoce jagodowe.
W stosowaniu takiej diety, największe znaczenie ma regularność i brak podjadania między porcjami. Każdy sok ma wyliczoną odpowiednią kaloryczność oraz ilość składników, która jest potrzebna w ciągu dnia do stworzenia deficytu kalorycznego lub przeprowadzenia detoksu organizmu. Rozpoczynając dietę sokową warto jednak pamiętać o kilku zmianach, które tworzą one w organizmie.
Płynna forma posiłku zmienia tempo jedzenia
Konsystencja posiłku bezpośrednio determinuje czas jaki zajmuje nam jego jedzenie. Produkty płynne i półpłynne, takie jak soki, koktajle czy zupy typu krem, są spożywane znacznie szybciej niż pokarmy stałe wymagające dokładnego żucia i rozdrabniania. Taka zmiana może wpływać na uczucie sytości. Od rozpoczęcia jedzenia, neuroprzekaźniki potrzebują ok. 15-20 min, aby przekazać informację z żołądka do mózgu o uczuciu najedzenia. Z tego powodu, wszelkie posiłki w formie płynnej, warto spożywać w wolniejszym tempie, aby uniknąć niepotrzebnego zwiększania porcji.
Deficyt kaloryczny a ustrukturyzowana dieta sokowa
Niezbędnym elementem do tego by zmniejszyć swoją wagę jest wprowadzenie do diety deficytu kalorycznego. Oznacza to, że w ciągu dnia należy spożywać mniej kalorii niż wynosi nasze zapotrzebowanie. W celu nadrobienia deficytu, organizm zacznie pobierać energię ze spalania tłuszczu.
W prawidłowo zaprojektowanym procesie odchudzania deficyt nie powinien być zbyt głęboki, ponieważ drastyczne ograniczenie kaloryczności powoduje wzrost poziomu greliny (hormonu głodu), spadek energii, chroniczne zmęczenie oraz skłonność do kompensacyjnego przejadania się. Aby utrzymać założony deficyt kaloryczny należy planować posiłki odpowiednio wcześniej. Z góry narzucona liczba i porządek przyjmowania posiłków ograniczają spontaniczne podjadanie i decyzje pod wpływem głodu.
Tutaj przydatnym narzędziem na początek są gotowe diety i jadłospisy. Zawierają wyliczone już wcześniej wartości i pozwalają uniknąć przytłoczenia związanego z samodzielnym planowaniem posiłków.
Wyjście z diety bez efektu jo-jo
Najlepszym wskaźnikiem sukcesu diety sokowej nie jest spadek masy ciała w trakcie jej trwania, lecz zdolność do utrzymania rezultatów po jej zakończeniu. Powrót do stałego pożywienia wiąże się z koniecznością ponownego podejmowania codziennych wyborów konsumpcyjnych. Natychmiastowy powrót do dawnych, nieprawidłowych schematów (wysokoprzetworzona żywność, brak regularności, nadwyżka kaloryczna) skutkuje szybką kompensacją wagową (efektem jojo).
Proces wyjścia z diety sokowej powinien opierać się na stopniowej adaptacji i systematycznym wprowadzaniu stałych posiłków o wysokim indeksie sytości. Dieta oparta na stałych strukturach musi bazować na źródłach pełnowartościowego białka, tłuszczów nienasyconych, złożonych węglowodanów oraz warzyw bogatych w błonnik strukturalny. Dieta sokowa może posłużyć wyłącznie jako narzędzie pomocnicze do reorientacji nawyków i regulacji rytmu dobowego posiłków, nie zastępuje jednak fundamentalnej wiedzy o fizjologii żywienia.


Komentarze (0)