Ludzkie DNA na ścianach jaskiń. Malowidła naskalne rzadko je przechowują

| Humanistyka
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Matthias Meyer

Środowiskowe DNA (eDNA) to materiał genetyczny, którym organizmy żywe „zanieczyściły" otoczenie. Od ponad dekady jest ono coraz powszechniej wykorzystywane w badaniach nad przeszłością, pozwalając naukowcom np. zrekonstruować środowisko naturalne sprzed tysiącleci na podstawie DNA roślin i zwierząt znajdującego się w glebie. Teraz międzynarodowy zespół naukowców, na czele którego stali Anna Bossoms Mesa i Matthias Meyer z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka oraz Hipólito Collado Giraldo z Universidad de Extramadura, po raz pierwszy wykazał, że ślady ludzkiego DNA mogą przetrwać na ścianach jaskiń przez tysiące lat, w tym w miejscach pokrytych paleolitycznymi malowidłami.

Matthias Meyer Alberto Martínez Villa; from: Bossoms Mesa et al., Nature Communications (2026)

Dotychczas badania genetyczne pozwalające łączyć znaleziska archeologiczne z konkretnymi populacjami ludzkimi opierały się głównie na kościach, osadach z dna jaskiń oraz przedmiotach. Malowidła naskalne pozostawały poza zasięgiem tych metod, ponieważ zwykle nie mają bezpośredniego powiązania z warstwami archeologicznymi, które można datować. Naukowcy postanowili jednak sprawdzić, czy barwnik mógł zatrzymać w sobie materiał genetyczny twórcy, np. ślinę (jeśli pigment nakładano ustami lub przy użyciu wydrążonej kości wykorzystanej w roli aerografu) czy pot i naskórek pozostawione podczas dotykania ściany.

Zespół przebadał próbki pobrane z 24 paneli malarskich w 11 jaskiniach na Półwyspie Iberyjskim. Badano zarówno proste linie i kropki, odciski dłoni z jaskini Maltravieso, jak i figuratywne malowidła ze słynnej Altamiry. Dla porównania analizowano też niepomalowane fragmenty ścian oraz osady z podłoża jaskiń.

Spośród wszystkich próbek pigmentu tylko jedna, z portugalskiej jaskini Escoural, dała jednoznaczny sygnał starożytnego ludzkiego DNA. Co istotne, w próbce tej nie wykryto żadnego DNA zwierzęcego. To nietypowa sytuacja. Osady jaskiniowe standardowo zawierają znacznie więcej materiału genetycznego fauny niż człowieka. Brak DNA zwierząt przy obecności ludzkiego materiału sugeruje bezpośredni kontakt fizyczny, np. dotknięcie ściany podczas nakładania barwnika, a nie przypadkowe zanieczyszczenie.

Podobny „czysty" sygnał DNA ludzkiego bez domieszki zwierzęcej znaleziono też w niepomalowanym fragmencie ściany w tej samej jaskini. Natomiast w trzech innych próbkach – dwóch z jaskini Covarón w Asturii i jednej z Escoural – DNA ludzkie występowało razem z DNA zwierząt, co wskazuje raczej na wtórne zanieczyszczenie, np. przeniesienie materiału z podłoża jaskini na ścianę.

Analiza jądrowego DNA z dwóch próbek pobranych ze ściany jaskini Covarón pozwoliła przypisać je do zachodnioeuropejskich łowców-zbieraczy, blisko spokrewnionych z populacjami znanymi z Villabruna i Oberkassel, żyjącymi mniej więcej między 16 700 a 5200 lat temu. Analiza proporcji chromosomów płciowych wykazała, że materiał genetyczny w tych próbkach pochodził głównie od kobiet.

Autorzy pracy wyraźnie zaznaczają, że znalezienie ludzkiego DNA w pobliżu malowidła nie oznacza, iż należało ono do osoby, która je namalowała. Barwnik i ślad genetyczny mogły powstać w zupełnie różnych momentach, dzielonych nawet tysiącami lat. Jaskinia Escoural była użytkowana od paleolitu aż po epokę brązu, więc DNA mogło zostać naniesione długo po wyschnięciu farby.

Wiek materiału genetycznego oszacowano pośrednio, na podstawie stopnia charakterystycznego rozpadu chemicznego DNA (deaminacji) oraz historii dostępności samej jaskini. Escoural była zamknięta od epoki chalkolitu aż do 1963 roku, kiedy to odkryto ją ponownie podczas prac wydobywczych – co daje dolną granicę wieku DNA na 4-5 tysięcy lat, choć prawdopodobnie jest ono znacznie starsze.

Warto podkreślić, że na 24 zbadane panele tylko jeden dał pozytywny wynik. Oznacza to, że sam pigment rzadko przechowuje wystarczającą ilość DNA, by przetrwało ono w formie nadającej się do analizy. Nawet fragment kości ptasiej z Altamiry, uznawany za prawdopodobne narzędzie do rozpylania barwnika ustami, nie dał jednoznacznego wyniku.

Mimo to badanie otwiera nowy kierunek w archeogenetyce. Naukowcy pokazują, że ściany jaskiń – nawet te bez malowideł – mogą być źródłem informacji o tym, kto i jak głęboko wchodził do groty oraz czy określone strefy jaskini były zarezerwowane dla osób danej płci. To uzupełnienie klasycznych metod archeologicznych o nowy typ danych, niezależny od wykopalisk.

Więcej informacji: Investigating ancient human DNA preservation on cave walls and in rock art.

DNA człowiek jaskinia eDNA DNA środowiskowe malowidła naskalne