Udało się znaleźć wyjątkową księgę. „Almagest” z dopiskami Galileusza
9 marca 2026, 18:51Kilka tygodni temu Ivan Giuseppe Malara z Uniwersytetu w Mediolanie, przeglądał XVI-wieczną kopię „Almagestu” Klaudiusza Ptolemeusza, gdy dokonał niespodziewanego odkrycia. Na jednej z czystych stron ktoś ręcznie zapisał Psalm 145. „Almagest” to jedno z najbardziej wpływowych dzieł naukowych w historii. Napisany w II wieku przedstawia geocentryczną wizję kosmosu i był podstawowym podręcznikiem astronomii przez 1400 lat. Malara od trzech lat prowadzi badania, których celem jest określenie, w jaki sposób Galileusz studiował „Almagest”, z którego wydania korzystał i jaką rolę odegrała jego lektura w konfrontacji z „O obrotach ciał niebieskich” Kopernika.
Miasta przyciągają huragany
24 sierpnia 2010, 09:00Prognozowanie zachowania huraganów rozwinęło się mocno w ostatnich latach, mimo to przewidywania dalekie są od pewności. Naukowcy z Hong Kongu odkryli nowy, ważny czynnik: huragany przyciągane są przez postrzępioną rzeźbę terenu, na przykład przez miasta.
To śnieżna kula umożliwiła powstanie złożonego życia na Ziemi
17 sierpnia 2017, 11:15Naukowcy z The Australian National University rozwiązali zagadkę pojawienia się na Ziemi pierwszych złożonych organizmów żywych. Odpowiedź na pytanie o początki życia bardziej skomplikowanego niż bakterie znaleziono w skałach osadowych w centralnej Australii
Zagadka szczątków rozwiązana. Zidentyfikowano kolejnych członków zaginionej wyprawy
11 maja 2026, 10:03Była majowa noc 1859 roku, gdy brytyjski oficer marynarki Francis Leopold McClintock niemal się potknął o kości rozrzucone na Wyspie Króla Williama. Przy szczątkach znalazł dokumenty wystawione na Harry'ego Peglara, oficera z HMS Terror odpowiedzialnego za takielunek. Przez następne 166 lat naukowcy kłócili się, czy to naprawdę Peglar. Szczątki odziane były w resztki munduru, nie pasujące do stopnia Peglara. McClintock wiedział jedno, jego czwarta z kolei wyprawa poszukiwawcza zakończyła się – przynajmniej częściowym – sukcesem. Trafił oto na ślad zaginionej ekspedycji Franklina.
Narcyz dobry dla biznesu
20 września 2010, 08:59Osoby narcystyczne potrafią świetnie przekonać innych, że ich pomysły są twórcze, choć w rzeczywistości bywają całkiem przeciętne. Okazuje się jednak, że grupy z kilkoma narcyzami w składzie naprawdę wpadają na ciekawsze czy bardziej nowatorskie rozwiązania, a w czasie burzy mózgów generują ich więcej (Personality and Social Psychology Bulletin).
Ziemię widać z co najmniej 9 egzoplanet
11 września 2017, 11:14Naukowcy z Queen's University w Belfaście i Instytutu Badań Układu Słonecznego im. Maxa Plancka postanowili wyobrazić sobie pracę pozaziemskich astronomów i sprawdzić, w jaki sposób mogliby oni odkryć Ziemię. Tak jak my odkrywamy planety pozasłoneczne zauważając zmiany jasności gwiazd spowodowane przejściem planety na ich tle, w podobny sposób mieszkańcy innych planet mogą dowiedzieć się o istnieniu Ziemi
Po raz pierwszy sfotografowano najbardziej tajemnicze zwierzę wyspy Cozumel
15 czerwca 2026, 13:58Na meksykańskiej wyspie Cozumel od tysięcy lat żyje niewielki ssak, którego istnienie do niedawna potwierdzały jedynie skamieniałości i garstka relacji świadków. Teraz, po ponad dwóch dekadach, jakie upłynęły od ostatniej obserwacji tajemniczego zwierzęcia, naukowcom udało się wreszcie sfotografować żywego osobnika – i to przy okazji jego ratowania.
Grafen może tworzyć masę?
21 października 2010, 18:02Abdulaziz Alhaidari wraz ze współpracownikami z Saudyjskiego Centrum Fizyki Teoretycznej wysunęli hipotezę, że wśród niezwykłych cech grafenu znajduje się również... możliwość tworzenia masy.
Madagaskar zmaga się z epidemią dżumy
10 października 2017, 12:55Ministerstwo Zdrowia Madagaskaru informuje o szybko rozszerzającej się epidemii dżumy. Najbardziej śmiertelna z odmian tej choroby, odmiana płucna, dotarła do największych miast. Przed trzema dniami zanotowano 343 zachorowania i 42 zgony.
Odkryto pierwszą supermasywną czarną dziurę swobodnie przemierzającą kosmos
28 lipca 2026, 09:48Zespół astronomów z University of Maryland, kierowany przez Roberta Steina, opisał w The Astrophysical Journal Letters pierwszy znany przypadek rozerwania gwiazdy przez siły pływowe (tidal disruption event, TDE) czarnej dziury, który miał miejsce wyraźnie poza centrum galaktyki. Odkrycie dostarcza mocnego argumentu za istnieniem tzw. wędrujących supermasywnych czarnych dziur – obiektów przewidywanych teoretycznie, ale dotąd niemal nieuchwytnych.

