Gorączka piątkowej Nocy
Gimnastyka dla dobra filmu
Drugie pomieszczenie zamieniło się w salę gimnastyczną. Najpierw przeprowadzono badanie wysiłkowe na rowerze treningowym, potem w ruch poszły hantle i rękawice bokserskie. Na tricepsie i bicepsie ćwiczącego pojawiły się po dwie elektrody i tzw. uziemienie. W ten sposób mierzono różnice potencjałów. Do ręki przymocowano dwie diody w podczerwieni. Ich trasy śledził system 3 kamer, dając pełny obraz tego, jak ruszał się model. Z wykresów można było odczytać m.in. prędkość i przyspieszenia. Elektromiografia nie kojarzy się z markowaniem ciosów, tutaj jednak "królik doświadczalny" dzielnie powtarzał sierpowe i haki. Pomiarów nie prowadzi się sobie a muzom, metoda ma bowiem liczne zastosowania. Warto wspomnieć choćby o kinematografii i awatarach napędzanych trajektoriami, sporcie, gdzie np. łucznikom pomaga się ulepszyć technikę strzelania czy rehabilitacji (ustalenie parametrów biomechanicznych, np. asymetrii po kontuzji, daje pacjentom nadzieję na powrót do pełni zdrowia).


Komentarze (0)